• Wpisów:33
  • Średnio co: 58 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 08:59
  • Licznik odwiedzin:3 670 / 1985 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam Witam...

Muzycznie rozpoczęty dzionek superowo stawia na nogi i pozytywnie nastawia do życia

Dzisiejszy dzionek rozpocząłem z reggae Pozytywnie i na wesoło wraz z sensem wartości tekstów życiowych oraz tych mniej sensownych

nutka słynnego Boba Marleya "One Love"


i

"don't worry be happy"


Kolejne kawałki to już może przez niektórych mniej znane a przez inny znane na pamięć każdą nutkę

Firma MISJA (ft .Bas Tajpan,Monilove,Bob One,Lukasyno)


Vavamuffin "Malinowa mamba"

http://www.youtube.com/results?search_query=vavamuffin+malinowa+mamba&sm=3

Bas Tajpan "Demony"


Mesajah "Każdego dnia"



Jak by nie patrzeć każda z tych piosenek coś dla mnie znaczy coś przypomina niektóre chwile dni problemy upadki jak i te bardzo pozytywne momenty w życiu a nawet bardzo pozytywne chyba nie trzeba wiele mówic o tym każdy z was jedne i drugie miał
 

 
Elo Elo czas na krótki temat muzyczny Słucham wiele rodzai muzyki bardzo wiele poprzez pop, rock, po muzykę kinową ^^

Już nie mogę się doczekać do maja na koncert "Metallici" Fuck Yeah !

Dziś

-"Metallica"

Oczywiście znany prawie każdemu na całym świecie kawałek "Nothing Else Matters "



I jeden z kawałków (wrzucił bym wszystkie z chęcią no ale trzeba się zdecydować )

-"Fuel"


I jeszcze jedna z wielu zespołów których lubię -

- "Three days grace-''animal i have become''


-"Break"
 

 
Siemka, witam ponownie po dłuższej przerwie mały powrót bo za wiele to ja tu nie zaszalałem na pingerze ze wpisami no ale tak już bywa. Jak to mówią Życie

Co do Życia kurcze wiele by tu dało by się opowiadać ,wiele się wydarzyło no i nadal wiele się dzieje ,a co dopiero będzie się dziać, no tego to już nikt nie wie , właśnie samo życie na pokarze .

Znając nasze życie mózg będzie nam stwarzał wiele ciekawych , nie typowych jak i typowych pomysłów na nasze dalsze losy , no a znając nasze serduszko większość tych planów pokiereszuje może i dobrze może właśnie tak ma być No właśnie tak tak ma być !!

" nigdy nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło " (Zapamiętajcie to) "nie ma problemu którego nie da się rozwiązać , a jeżeli nie da się go rozwiązać o oznacza to tylko jedno - problem nigdy nie istniał " (i to też pamietajcie )

Na dziś to tylko tyle dziękuje i życzę miłego czytania mojego jak i wielu innych blogów pozdrawiam x_X_x
 

 
Kurde jeszcze tylko jeden tydzień praktyk i znów do szkoły , czas tam mija niesamowicie szybko ale trzeba przyznać że bardzo miło choć nie chce się i tak nic robić... "LEŃ" tak zgadzam się i to w 100%

Wypady na miasto , fajne odwalanie na mieście

Ale i tak w głowie cały czas ona... Pewna Pani codziennie jesteśmy w kontakcie piszemy . Zasypiam z ostatnim sms-em do niej i budzę z myślą o niej i pierwsze co to komórka do ręki i sms na dzień dobry ...^^ co piątek zjeżdżałem by się móc z nią zobaczyć, usłyszeć, posłuchać na żywo jej kochanego marudzenia niby marudzenie niby powinno wkurzać ale nie potrafię się na nią wkurzać marudzi ale ale jest To Ona a nie jakaś inna!! **

Spotkania z nią były cudowne każda chwila, każde spojrzenie, każdy dotyk, Po prostu ''Wszystko" (Wszystko-Patrzenie na Tak Piękna dziewczynę jak Ty, Każdy dotyk twojego Ciała , dotyk twoich delikatnych rąk , całusy , twoje piękne oczy, włosy i po metamorfozie dalej piękne ! Bo twoje , słuchanie twojego głosu , patrzenie jak się uśmiechasz , całe twoje delikatne ciało, marudzenie ,droczenie, "bicie" takiego "Ciołka" jak ja , chwile ciszy, chwile gadania bez końca , łaskotania Cię i można tak dalej wymieniać )

W środę zrobiła mi największą niespodziankę jaką miałem w życiu !! Przyjechała Do mnie na praktyki nie mówiąc mi nic , ja nie mogłem się doczekać Piątku by ją zobaczyć , a zobaczyłem się z nią w połowie tygodnia! Dla mnie jest szok żeby Przyjeżdżać dla takiego kogoś jak ja...

Gdy ją zobaczyłem musiałem się odwrócić i otrzeć łzy ze wzruszenia ^^ Byłem tak szczęśliwy nawet dziecko tak nie jest szczęśliwe tak jak ja w tedy jak Ją zobaczyłem !! Mocno ją przytuliłem do siebie i pomyślałem sb że to jest ''skarb'' lecz niekiedy się zastanawiam czy ten Skarb (nie materialny!) dam radę wywalczyć.
 

 
SZCZERE SŁOWA
Wiele ludzi powinno je wziąść do siebie głęboko do serca...!
Z góry dziękuje osobie która zezwoliła to zamieścić jako Cytat
Po prostu nie wiem czy sam bym lepiej nie ujął :

"Dziś płaczemy, nie dajemy sobie rady. Ale jutro życie i tak będzie się toczyć dalej.
Nic nie ma sensu . Wszystko jest nie sprawiedliwe . Ale czy my , zwykli ludzie możemy coś zmienić?
Nie da się wszystkiego stracić . Można stracić jedno - Życie. Bez niego nie masz już nic i niczego nie doświadczysz . A takie życie to taka podróż przez historie. Poznanie czegoś , Doświadczasz bólu , zła , szczęścia, miłości , ale gdybyś nigdy nie została skazana na istnienie nie miała byś czego żałować, wspominać, uśmiechać się. Doceń to co masz . Głupi przykład Mi radość daje jak mnie psiak rano budzi i to jest najpiękniejsza rzecz , która przeżywam każdego dnia I wiem , że kiedyś będę płakać i będzie boleć to, że pojawił się w moim życiu i tyle mnie nauczył i że tak cholernie zmienił moje życie"

Ten tekst ....Wczytaj się kilka razy i pomyśl nad swoim życiem czy doceniasz to co masz czy tylko zauważasz to co złe i co Cię przygnębia w życiu ? Bo czasami nie wiesz ale już świadomie chce się zauważ to co jest złe dla nas co sprawia nam ból , weź się zastanów czy nie chcesz tego zmienić zacząć i chcieć zauważać te dobre chwile krótkie ale piękne w życiu ...!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Cieszę się, że poznałem taką miłą, piękną,, słodką, sexowną.
Z poczuciem humoru, pozytywnym nastawieniem o życia dziewczynę !
Jest Warta walki o nią , cierpliwości i wytrzymałości ... jest wyzwaniem
dla mnie , które chce się podjąć , walczyć do końca i wygrać ! 00.00 ^^
Wiem że jestem i CHCE być jednym z tych, którzy walczą do końca i
nawet gdy przegrają to wiedzą że warto było poświęcić Jej każdą chwile i czas..!!!
Muah "
 

 
Bardzo mi się spodoba ten mix nie wiem jak wam , po pokoju mnie roznosiło momentami...


Yeah...!!! xD
 

 
UUuufff.... gorączka świąteczna minęła ...fajne jaja na śniegu śmiać czy płakać .... {...} Nie no śmiać się chce

Tak wgl . Wesołych świąt , zajebanych śniegiem... udanego prima a prlilis ... No i czego sobie życzycie...
A no i bym zapomniał Zajebistych %_%_% %-D imprez ...

Dzień fajnie mija i zapowiada się jeszcze lepiej rano wcześnie wstać na jedną mszę później na drugą , pyszny obiadek ... Pisanie Z "Króliczkiem... " w między czasie.... mała drzemka , pingerek muza na maksa wariowanie i myślenie nad planami na wieczór... zapowiada się fajnie...
  • awatar fanaberia314: "zajebanych śniegiem" hahaxD PS: z doświadczenia widzę że faceci myślą że są lepsi na gitarze, ale czy wszyscy? nie wiem. napewno wiekszość. a tu masz przykład, że serio się mylą:D : http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=wz9VyggeSbA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dobre nuty na dobranoc hehe... Nie no żartuje mnie roznosi jak słucham , przy tym szaleje, wariuje i podziwiam... ^^
 

 
Nuta dobra na relaks i rozmyślanie , oczywiście dla tych którzy lubią taka muzykę to wiedzą o co mi chodzi...
 

 
Sam nie wiem co mam napisać...

Dzień zaczął się bardzo fajnie a zarazem do dupy zablokowali mi konto i nie bd mógł pisać do pewnej ''Pani" przez jakiś czas Mogłem się wyspać, jechałem do szkoły z przyjaciółmi, tak w sumie nie dojechaliśmy do niej

Skoczyliśmy kupić fajki ja tylko odebrać to co powinienem i startujemy na Opole Dowiedziałem się że ma jechać "Ona ta Pewna Pani : )))" - Byłem skołowany a w środku cieszyłem się jak małe dziecko że ją zobaczę . Stwierdziliśmy że będzie to niespodzianka dla niej że ja jadę , ale teraz sam nie wiem czy by to była niespodzianka czy nie... Cieszyłem się że bd mógł ją chociaż zobaczyć jak nie bd umiał się z nią skontaktować przez sms-y. Ale jak zwykle jedna wielka DUPA Ona nie jedzie przez nauczycielkę w szkole.

Cały czas od rana czekałem od Niej na sms-a liczyłem że napisze , bo ja nie miałem jak, ale się nie doczekałem i sam nie wiem czy dalej mieć nadzieje że napisze i że chce napisać....
Jest 16:24 nie wiem co myśleć czy pozytywnie czy jak . [...]

Pominąłem ważny fakt że te piękne to było spędzenie czasu z przyjaciółmi !!! W "McDolnald" i W przebieralni przymierzając co wybierze druga osoba fajne jaja były Dziękuje wam !!!
  • awatar uczuuciowaa99: trzeba myśleć pozytywnie :-) będę zaglądać ;) + ile masz lat? :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
* "Jak Ci nie pasuje to trudno" - Uczucie odebrane prze zemnie - Nie robisz mi łaski rób co chcesz mam to gdzieś.*

*"Nie chce mieć wpływu na Twój zły humor lub zamartwianie się" - Odebrane prze zemnie - Ni chce mieć nic wspólnego z tobą, nie chce byś się mną interesował..." *

Wiem że ona chce dobrze nie chce żebym smutał itd.

Ale wiemy że wyobraźnia działa, jak to u mężczyzny.

Nie poradzę na to .
Czytając takie coś jak dla mnie od
Cudnej
dziewczyny na której mi zależy czuje że znów nie mam szans , odpadam z gry,
nie należy mi się,
nie zasługuję,
ale nie poradzę na moje myśli ,
zastanowienia,
one same przychodzą i nie chcą odejść...
Siedzą w głowie
Już taki jestem i wiem że nie jestem sam .
Ale sami Pomyślcie co w tym momencie ma człowiek myśleć jak to odebrać.
Każdy inaczej.
 

 
Smutki zamykam w Takiej bańce , ukrywam je przed innymi inni widzą szczęśliwego człowieka a to po prostu "Bańka" ona trzyma moje smutki w sobie , ale i ona się przepełnia i pęka czasami jej krople padają na moje policzki i spływają wielkie krokodyle łzy, Wylewają się wszystkie smutki , wszystkie, które się w niej zebrały...leją się łzy. Mijają minuty ,godziny uspokaja się tworzę nową bańkę w której bd mógł znowu je chować aż znowu pęknie i tak znowu ... ale gdy pęka i wyleją się krople łez i smutku , Przychodzi ulga nalewa się nowy płyn na tworzenie nowej bańki siły które mnie trzymają "Osoby!! BFF" chwile szczęścia!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ahm... czemu tak trudno zrozumieć , że chce się martwić , chce być dobry, ''chce głółwkować , chce smutać razem z Tobą''...Dla czego nie mogę ?? Ja już taki jestem... i chce być taki Tylko dla czego to komplikuje sprawy ?? jestem taki w szczególności dla tych osób na których mi bardzo zależy czy to aż tak źle... sam już nie wiem...
 

 
* Jak i mój przyjaciel tak i ja nie mogę przepuścić tematu wiosny *
No kurde no Spierdoliła i ni ma jej, czuć jak by się miała zima rozkręcić masakra co nieeee....!? Nie no ale bez jaj ja chce Ciepło jak zapewne wszyscy już...-.-
 

 
Dzisiejszy Poranek zaczął się bardzo fajnie wstałem sam od siebie wcześniej niż planowałem co jest normalnie dla mnie wyczynem.... Pierwszą myślą była ona...^^ (i zastanawiałem się czy jeszcze śpi czy już wstała czy ją czasem nie obudzę gdy napiszę i tak rozmyślałem sobie... ...życzę miłego dnia
 

 
Dzień w sumie jak dzień , ale uważam za udany , mam nowy cel w swoim skromnym życiu , leci jak leci Teraz trzeba wziąść się za siebie i nadrobić zaległości na Blogu... Pozdrawiam wszystkich...
 

 
No tak długo nie musiałem czekać na kolejne puste słowa...!!! I na zawiedzenie na kolesiu co znam go od małego!! Dosłownie!
Nie na przyjcielu bo od jakiegos czasu nie traktowałem go jako przyjaciela on bardziej na pokaz był moim przyjacielem niż w życiu...dojrzałem to dopiero jak poprawiłem kontakty z tymi których tak łatwo nie wypuszczę z ramion - MiV i Gieroya .

Zaczął pamiętać o mnie jak potrzebował czegoś nie zapytał ani razu co tam u mnie tylko od razu czy mam jakaś faje ...;/ Wkurzało mnie to ale dawałem spokój se z tym ... Głowa nie wyrabia , bo znam go zbyt długo i z byt dobrze go znam . Nie potrafię mu powiedzieć co myślę bo wiem jak zareaguje nie za dobrze i wiem że on by tak to miał w dupie bo taka prawda , więc musiałem się wygadać moim BFF hahaha... Powiedziałem im co mi leży na sercu co mi ni pasuje a oni tylko potwierdzili to co powiedziałem bo też to zauważyli . ;/ Była tam pewna osoba co jej tez ufałem dobrze powiedziane ufałem uważała mnie za przyjaciela ale to były te puste słowa w Walentynki obrobili mi dupe !!! I dowiedziałem się to od osoby co bym się nie spodziewał że wgl komuś powie.

Na początku powiedziała mi to tak delikatnie MiV po szkole na przystanku autobusowym ... A po chwili doszła do nas dziewczyna co była przy tym jak miałem obrabiany tyłek...;/ Podziękowałem jej że to powiedziała . - Uśmiechnęła się i powiedziała " Jeżeli liczyli że jak będą przy mnie Ciebie obgadywać i że tego nie powiem to się grubo mylili "

Miałem udany poranek pisałem z pewną dziewczyną ...Rano tylko to mnie buduje że przez sms-y z nią mogę se poprawiać humor ... później moja grupa w klasie trzyma mnie przy wesołym myśleniu w szkole... . Ale po szkole totalnie się nie spodziewałem że tak sie ten dzień zjebie...;/
 

 
Jak już wspominałem... mijały miesiące chciała mnie zobaczyć a ja chciałem jej dać tak delikatnie do zrozumienia by nie cierpiała że nic do niej nie potrafię poczuć...
To było masakryczne wyzwanie dla mnie .

Więc zaprosiłem ją do mnie na sylwestra zapowiadało się superowo . Poznałem kolejne dwie koleżanki... Z jedną mam do dziś fajny kontakt może i będzie lepszy... Byli moi przyjaciele Gieroy , Miv Jeszcze moja była przyjaciółka OLi (Jedna z pustych słów przyjaźń) . Było superowo

Do momentu. Gdy zostałem sam na sam z Tą dziewczyną (co miałem jej powiedzieć o braku tego co powinno być) . Milion myśli jak to powiedzieć... chujowe uczucie ... w końcu oddałem się na odwagę i powiedziałem ... Rozpłakała się i kolejne 2 godz poszły w płacz i w łzy... przytluliła mnie i powiedziała że popełni samobójstwo ... wytrzeźwiałem momentalnie ... !!!!!! A wiem że miała już kilka takich prób nie wiedziałem co mam czynić co robić MASAKRA BÓL W SERCU I MYŚL TO MOJA WINA ... Poprosiłem MiV by z nią pogadała bo nie dawałem rady ... Chwila rozmowy lekkie uspokojenie , wróciłem do ubikacji popatrzyła na mnie i na nowo ...powtórka ... momentalnie ze świeczkami w oczach poszedłem sobie ...
Po kolejnym pół godz walki z płaczem uspokoiła się i tak w ciągu sylwetra była powtórka jeszcze 3 razy .

Przy trzecim razie po składaniu sobie życzeń wszyscy poszli zostałem ja i Ona ,zaczęliśmy się kłócić masakrycznie , nerwy mi puściły ...
Rozryczałem się !!!!!! Tak ja ! Przytuliła mnie... nie wiedziałem co mam myśleć ... Weszliśmy do środka tak jak nigdy nic .. ale wszyscy co chwilę nas kontrolowali ... Sylwester minął i powiedziałem sobie że muszę przestać się do niej odzywać tak będzie naj lepiej .
I miałem racje To był dobry pomysł . Fakt że źle się z tym czułem no ale niestety trzeba było pocierpieć i ja i Ona też... pisała ale nie dawałem znaku choć bardzo ciężko mi było ... Ble kiedy napisałem bo i tak jak napisała nie wyrobiłem bo taki nie jetem pewnego dnia Gieroy do mnie napisał że mam się zastanowić co ja robię ... nie wiedziałem juz co mam robić...
I chwilę później napisała do mnie ''Czy jest jakaś szansa na uczucie od Ciebie? " Ja jej napisałem że niestety ale nie... I wyskoczyła mi z tekstem że dla czego jej od razu tego nie powiedziałem a każde spotkanie z nią mówiłem jej to ona ok .. Nie rozumiałem tego no ale ok...

Mówiła że nie znajdzie innego że ja nim jestem.. do tego momentu jak doszło do niej że napewno z nią nie będę i jej nie pokocham ... Boli mnie to że to tak musiało wyjść teraz raz na jakisz czas napiszemy do siebie ale jest ok ona żyje i ma złe dni ale też ma te dobre ma więcej pozytywizmu w życiu co było u niej brak! Tylko ból itd. brak pozytywnego myślenia ... Co mnie wkurzało ale stwierdziła jak by nie ja to dalej by taka była czyli " Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" Ja i ona pocierpieliśmy w tym przypadku bardziej ona no nie potrafiłem na to pomóc . Ale Cierpienie dało pozytywne skutki Ona ma lepszy pogląd na życie...A ja wiem że mam być dalej taki jestem czy w Cierpieniu czy w szczęściu ! Ten tekst był piany pod w pływem nerwów wiec przepraszam za brak dokładność i powycinanych fragmentów niestety mam za dużo myśli na dziś ...
 

 
  • awatar Wild Berry: Super!
  • awatar raandall: Dobry wpis ♥ Zapraszam ;) + Jesli ci sie spodoba dodaj do obserwowanych bądź znajomych .;*
  • awatar Soy_loca: Super blog :) Zapraszam do obserwowania mojego nowego bloga soy-loca.pinger.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Więc dalszy ciąg jak obiecałem...

W tym momencie oddaję honor ... Tej dziewczynie co wydawało mi się, że mnie wykorzystała... Pod takim względem że zrobiła na dzieję obdarowywałem ją prezentami , czym się dało a najbardziej miłością ale niestety tylko z mojej strony...no ale cóż ... nie potrafiłem tego zrozumieć do póki sam nie zostałem w takiej sytuacji jakiej ona była... < za przeroszeniem chujowo >

Jeszcze w tedy była Azteka wakacyjne imprezki ... ledwo co udało mi się znaleźć transport ale znaleźli się kumple którzy jechali... sami mi zaproponowali ...
Po dojechaniu na miejsce znalazłem kilku znajomych ze szkoły i nawet z klasy się znaleźli... Zaczęliśmy się bawić kilka piw itd....
Zbliżyliśmy się do pewnych dziewczyn... jedna zawiesiła na mnie swój koci wzrok... po dłuższym czasie przechodząc powiedziała

Pierwsze słowa jakie od niej usłyszałem....

*"Hej BIBER!!! idziesz zapalić" *
No pomyślałem sobie dla czego nie...wyszliśmy na dwór usiadła poczęstowałem jak wypada jak dżentelmantel ...xD
Zaczęliśmy rozmawiać i tak dalej się toczyła gadka ....

Wracając do przeszłości robiłem parapetówę i była moja przyjaciółka i padł tekst że jestem flirciarzem i że wyrywam byle jakie laski... ...czegoś co nienawidze...powiedziałem chce żebym taki był proszę bardzo ...

Wracając do tematu ... wyszliśmy na kolejnego papierosa i ona była tak jak by to powiedzieć ona była jedną z tych jednorazowych przygód ....;/ <to była pierwsza po tej parapetówie po tym co sobie obiecałem>
pocałowałem ja i powiedziała nienawidzi facetów którzy przeliżą i mają dalej w dupie co się będzie działo ...
W myślach doszło do mnie chłopie przecież ty też tego nienawidzisz i co ty robisz postanowiłem se że jednak wole być sobą ... Powiedziałem jej prawdę że taki nie jestem...i nawet gdyby nie wyszło to o niej nie zapomnę... Później na imprezie chodziliśmy cały czas koło siebie ...Ciesze się że ją spotkałem bo bym popełnił największy błąd w życiu był bym Typowym facetem...

Mijały miesiące ... ja mam do niej 58 km a samochodu nie mam więc to trochę sporo widzieliśmy się w sumie przez trzy miesiące regularnie co miesiąc przez te trzy miesi były tylko 3 dni w których nie pisaliśmy ze sobą... Przez te trzy miesiące nie chcąc zakochała się we mnie masakrycznie ...a ja choć bym chciał nie dałem rady by móc coś do niej poczuć teraz wiem co miała w tedy ta dziewczyna ze mną...;/ przekichane...

Dalsza część już za niedługo ... Dla chętnych czytania części mojego życia...
 

 
Zapraszam na bloga z prośbą wiadomo przeczytania hehe oczywiście z waszą chęcią czytania , komentarzy by móc wskazać błędy jakie popełniam w pisaniu wpisów i ogółem jakieś rady ...od was...z góry dziękuje ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Miłość niby słowo... A jednak dla ludzi <nie dla wszystkich > najważniejsza część życia. Tylko zastanawia mnie to dlaczego najpierw trzeba tyle wycierpieć by znaleźć tą "jedyna" lub "jedynego"...??

Jestem młodym Chłopcem czy Facetem jak kto woli ale miałem już kilka zawodów miłosnych niektóre chwile i momenty po dzisiejszy dzień wracają z pytaniem "Dla czego (akurat) ja? xD " .

Ale myśląc pozytywnie i widząc że jednak nie jestem sam zamieniam te smutne chwile w miłe wspomnienia , dzięki tym sytuacją a tak jak już wspomniałem miałem ich kilka, potrafię i staram się pomóc tym dla których nie udana miłość to już koniec świata ... Wiadomo to boli niekiedy mniej a zostaje długo w głowie a nie kiedy bardzo że ma się już dość życia wszystkiego co nas otacza.
Ale jednak po po jakimś czasie sami doświadczamy że było warto Cierpieć ,Wypłakać się Wyżalić się... by po jakimś czasie być szczęśliwym .

Moim największym zawodem były niedoszłe miłości albo nie odwzajemniona miłość czy po naszemu ślepa... może to i śmieszne... bo co prawda to prawda to bardzo śmieszne brzmi ale zależy z jakiej strony na to się patrzy...

Jednak jest czy w sumie już była piękną jak dla mnie dziewczyna. Na początku jak najczęściej już jest poznawaliśmy się po przez sms - y później kilka razy widzieliśmy się na imprezie i co kolejny raz ja widziałem nie potrafiłem o niej przestawać myśleć . < Kobieta idealna> - byłem ślepy... Chciała się coraz częściej ze mną widywać no to byłem pewny że to Ta z którą mam być...
(Ale jeszcze nie byliśmy ze sobą.) Obdarowywałem ją prezentami czym się dało - kwiaty , słodkości , rysunki , jej szkice co się dało by móc zostać w jej sercu jak naj dłużej ....
Kupiłem naj piękniejszą róże jaką tylko się dało Bombonierkę bo lubiła słodkości w kształcie serduszka ,naszkicowałem jej twarz jak najpiękniej się dało i karteczkę z napisem "Chce byś została w moim sercu jak najdłużej a nawet i na zawsze ** Kocham Cię"
Przywiozłem Ją do siebie rozmawialiśmy ... Zbliżyliśmy się do siebie, nasze usta się zetknęły , zaczęliśmy się całować co raz namiętniej ...i w Głowie wrastała świadomość " Jest to ta jedyna " chwilę później przerwałem i wyjąłem dla niej To o czym już pisałem różę itd. Dałem Jej to do dłoni patrząc Jej prosto w oczy . przytuliła mnie ... Zapadła zaczynająca dręczyć moje serce cisza... Uciekła wzrokiem i mówi _ *" Nie mogę być z Tobą " *Pytam się jej ze łzami w oczach *"dla czego?"* *"Bo nie czuję tego co Ty czujesz do mnie i boję się że cię stracę , wiesz szkoła startuje w konkursach na wokal "* Mówię jej jeszcze z nutą w moim sercu nadziei *"To da się pogodzić sama dobrze o tym wiesz"* Odpowiedziała *"Wiem _zabójcza cisza_" * I ze łzami i świeczkami w oczach mówię *"Jest już późno powiem mamie by cię od wiozła" * I wyszedłem z pokoju rycząc jak małe dziecko...!!! Ogarnąłem się powiedziałem mamie co mam powiedzieć i poszedłem do swojego pokoju...

Przez długi ale to bardzo długi okres czasu nie potrafiłem na nią spojrzeć bo przypominało mi się to jak bardzo zrobiła mi nadzieję i za przeproszeniem Wy chujała mnie...
Ale gdy by nie moje motto , pozytywne myślenie i dalsze poszukiwanie miłości z nadzieją na wieczne szczęście....

Dzięki tym już było i wiem że życie da jeszcze dużo popalić i że warto się cieszyć chwilą i walczyć o to co według samego siebie najważniejsze...

Dla mnie bycie "DOBRYM ,WIERZYĆ I POKAZAĆ INNYM ŻE WSZYSTKO MA SWOJĄ DRUGĄ DOBRĄ STRONĘ I ŻE NIE DZIEJE SIĘ NIC BEZ POWODU "

*(chciał bym poinformować że jutro chce napisać dalszą część ale tego w jakiej teraz jestem sytuacji więc jeżeli kogoś to wgl zainteresuje to zapraszam x_X_x ) *
*"NIE MA TEGO ZŁEGO CO BY NA DOBRE NIE WYSZŁO"*
  • awatar Be forever Young <33: ojej...wspolczuje ci...ale nie ma sie nad czym rozżalać najpierw trzeba przezyc zawód miłosny zeby przezyc tą prawdziwą miłość...
  • awatar Gość: Nie no wiem co chciałem napisać xD
  • awatar x_X_x: <Mai> Chciałeś napisać że <wiemy>...:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
  • awatar Wild Berry: Omnomnom. Babeczki musiały byc pyszne Fajny blog Zapraszam do mnie+skomentuj jakiś mój wpis
  • awatar Gość: Wyszły Ci :D Z Polewą rozdupcają podniebienie :)
  • awatar marzyciielkaa: Aa teraz też mam ochotę na babeczki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wczorajszy dzień zaliczyłem ostatnie przedmioty w szkole...Zaliczyłem dzięki wsparciu i pomocy moich BFF...xD Od razu gdy się dowiadywałem o zaliczeniu dawałem im o tym znać... Cieszyli sie razem zemną...
Został rzucony tekst trzeba to opić...
Myślę sobie czemu nie piątek idealny dzień na domówkę...

Był całkowity spontan ...Gieroy- (mój przyjaciel) z MiV -Made_in_Vodka - (moja przyjaciółka) wbili do mnie do szkoły co było dla mnie niespodzianką... od razu jeszcze bardziej poprawił mi się humor...
Padło zdanie *"jedziemy czy zamulamy?"*
No to dla mnie pytanie retoryczne...! <spierdalamay jak naj dalej od szkoły...!!!>

Pojechaliśmy do domu MiV wypiliśmy kawkę popaczaliśmy na filma... I pytanie co robimy dalej mieliśmy dzisiaj pić palić i szaleć... No to Gieroy mówi domówka u mnie?? Ja - a z noclegiem byś my mogli wszyscy się ,spizgać i mieć czas na wytrzeźwienie ? On no jasne No to ja tylko po % do domu MiV oczywiście kosmetyki hihi nie no żartuję MiV.
Ale przygotowanie całkowicie na spontanie... Wsiedliśmy w samochód i kierunek Chata Gieroy...!
Imprezka się rozpoczyna karaoke (nie) dobry alkohol dwa kieliszki i rezygnacja...więc co dalej? no to whiski..

(Dla sprostowania MiV i Gieroy są ze sobą razem... )

Następnie Gra w Remika na rozbieranego pozbyłem się tylko sygnetu i bransoletki, Gieroy pozbył się klejnotów (mam na myśli materialnych klejnotów xD ) i okularów a Miv siedziała już w staniku... Przerwa... papierosek i nowa propozycja Gra w butelkę ... no i co zaczęliśmy grać.
jeszcze najlepsze jest to że każdy z nas jest <Bi>

Gra była ciekawa lecz krótka z jednej strony się cieszę bo jednak są parą ni by im to nie przeszkadzało ale jednak para to para jest miłość to i lekka zazdrość wiadomo... bez zazdrości nie ma miłości...
Po zakończeniu gry w butelkę stargałem z MiV po buszku byłem spizgany jak szkot...mieli polew jakich mało zemnie...!! Nie potrafiłem ogarnąć co się dzieje hahaha... w końcu udało mi się położyć co było dla mnie nie lada wyzwaniem...
*(MiV kazała dokładnie opisać hehe...więc postaram się...)*

Gdy jestem spizgany i leżę to wydaje się ludziom z boku że śpię.. a tak naprawdę to słyszę wszystko i pamiętam wszystko na drugi dzień idealnie... a problem w tym że nie potrafię się ruszyć odezwać a jeżeli odezwać to bardzo nie wyraźnie tak jak bym majaczył a słuch mam w tym momencie wyczulony ...mówiłem im to ale mnie nie słuchali...xD przejdę do sedna :

Byli już pewni że ja śpię jak zabity i nic nie słyszę... <byli w błędzie>
Zaczęli się namiętnie całować dotykać próbowałem powiedzieć "dajcie mi 5 min to odlecę i nie będę nic wiedział" ale mnie nie zrozumieli ... Było coraz namiętniej, oddychali coraz goręcej... chciałem wstać i wyjść leżałem niecały metr dalej... ale nic nie potrafiłem zrobić..padały słowa " ciszej" "spokojnie on śpi" I robiło się coraz goręcej miedzy nimi aż doszło do kumulacji..którą sam nie wiem czy niestety czy stety wyraźnie wszystko słyszałem . Później jak doszedłem do siebie by móc jakoś zareagować było już za późno bo byli w trakcie nie chciałem ich z krępować i przerwać im. No ale taka prawda... hahah...P Słyszałem fapanie i dochodzenie ich oby dwu...! jak skończyli wyszli do ubikacji... po krótkiej chwili wrócili weszli do łóżka wtedy wstałem poszedłem do kuchni przemyłem twarz zapaliłem światło wróciłem stanąłem przed nimi i pół głosem mówię _ *"Prosiłem o pięć minut ciszy tylko pięć"* wróciłem do kuchni napiłem się i MiV mówi "Ale o co Ci chodzi " Odpowiedziałem "Bardzo dobrze wiesz" w tym momencie zwątpili a gdy bardzo dokładnie powiedziałem o co mi chodzi to spełniły się ich najgorsze obawy hahaha... Kocham ich za to że są moimi przyjaciółmi bo momentalnie zaczęliśmy się śmiać...choć i im i mi było głupio... Dzisiaj rano cały czas była z tego śmiechwa na maksa nie dość że ze mnie co wyprawiałem to z tej sytuacji...
 

 
*Dzisiaj kontynuuje temat przyjaźni ale z tej lepszej a nawet zajebistej strony*

Zacznę od tego że na moje szczęście mam kilku takich przyjaciół... jedną z nich jest nawet obecna tu blogerka... Nie wymienił bym ich za nic i za żadne pieniądze. Nie pozostawili mnie w żadnej złej chwili.!! )) Wiem że popełniłem wiele błędów ale zawsze staram się je naprawić by ich nie stracić. Były momenty na początku że bałem się tego że jest to taka se o przyjaźń i bałem się powiedzieć całej prawdy .

Po pierwsze bałem się że przez nie prawdziwą przyjaźń gdybym powiedział szczerą prawdę stracił bym ich... do dupy uczucie...

Po drugie obawiałem się że oni mi nie ufają i nie mówią mi całej prawdy ...wcale nie lepsze uczucie...;/

A po trzecie!!! Głupi byłem że tak myślałem ...;D
Zawsze pamiętają o mnie a ja o nich i staram się być tym zajebistym przyjacielem... Pomagać i wspierać z każdej strony jak się tylko da !!!

*Pamiętajcie że Przyjaciel to

*-BARDZO WAŻNA OSOBA W ŻYCIU!*

*-A W KRÓTKIM SŁOWA ZNACZENIU PRZYJACIEL TO SKARB!!!*

*I jeżeli się już go\ją ma to nie wypuszcza się z rąk za nic nigdy w życiu!!!*

*<<<...!!!...Pozdrawiam *x_X_x* ... ...!!!...>>>*
  • awatar Made_in_Vodka: Misiu !!! Uwielbiam Twojego bloga. Uwielbiam twoje słowa i rozkminy.! <3 Jesteś moim największym przyjacielem <3 A na dzisiejszy wieczór życzę Ci bardzo bardzo bardzo dużo uśmiechu. I wiele wypitych kielonów z Made_in_Vodka <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Moje wpisy zacznę od poruszenia tematu przyjaźni... A raczej tej złej i sztucznej Przyjaźni...

Przyjaźń...? Co to tak na prawdę jest ? Najczęściej choć nie zawsze, fałszywa, krótko trwała , najczęściej nie udane związki zakończone są pustymi (!!!) słowami "Zostańmy przyjaciółmi "- i tak w wielu przypadkach w pewnym okresie czasu jedna osoba drugą oleje...;/

Masz dobry kontakt z pewną osobą i pada tekst "Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi " wcale nie prawda co z tego że jest i twierdzi że Cię nie zostawi w trudnej sytuacji jeżeli to są puste słowa... '' zostańmy przyjaciółmi '' NA TYTUŁ PRZYJACIELA TRZEBA ZASŁUŻYĆ !!! I BYĆ GODNYM BYCIA NIM ...

Nienawidzę ludzi którzy mówią - taki przykład - "Aniu jesteśmy zajebiste nigdy cię nie zostawię!! " a za plecami " Mam jej już dość tylko ciągle słyszę jakie to ona ma problemy już jej nawet niekiedy nie słucham " - To poco ta fałszywa przyjaźń. Albo po prostu olewa się osobę ale jak się ma jakiś problem lub jakąś potrzebę to od razu biegnie do drugiej osoby bo sama nie da rady a po prostu wie że może wykorzystać sytuacje i tą przyjaźń...

Często zadaję sobie te pytania ..Po co? , Dla czego?, jaka to satysfakcja? Mówić puste słowa tylko by pokazać się że ma się przyjaciela.

Zacząłem od wpisu przyjaźni bo jest to dobry temat do poruszenia... Sam mam wielu przyjaciół bardzo doceniam ich starania. Nie wyobrażam sobie ich zostawić w trudnej sytuacji albo obgadywać ich momentalnie za plecami by pochwalić się tym że wiem o nich więcej niż ktoś inny ...to jedynie może zranić drugą osobę i to bardzo i na bardzo długi okres czasu może cierpieć... sam właśnie miałem kilka takich przypadków i wiem co to znaczy i co znaczą te puste słowa... ;/

Możecie twierdzić że ten wpis nie ma sensu ale jeżeli ktoś już doświadczył pustych słów i tej prawdziwej przyjaźni to dobrze mnie zrozumie. Mógł bym to lepiej wszystko z formułować ale wprost najlepiej...

PRZYJAŹŃ TO WAŻNE SŁOWO NIE NAD UŻYWAJ!!!
ONA TA PRAWDZIWA SAMA PRZYJDZIE...
  • awatar Wild Berry: Masz rację nie które przyjaciółki to fałszywki Nie rozumiem jak można udawać przyjaciółkę
  • awatar Be forever Young <33: Świetnie piszesz jak na początkującego.... :D siee słowa...trzeba sobie zasłużyc na czyjąś prawdziwą przyjażń
  • awatar Julietta Love: JEBAĆ !!! niestety większość ludzi to skurwiele ... ale całe szczęście nie wszyscy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak w prawdzie jest to mój pierwszy wpis, ogółem blog (mini blog) na którym coś sądzę że będę mógł napisać coś o życiu o czymś co mnie dręczy cieszy i podzielić się z tym z innymi ludźmi, pisać o wszystkim nie martwiąc się o tym że osoba która mnie zna momentalnie wypluje mi w twarz że mówię ploty głupoty że gadam bez sensu itd. Wiem że na pewno znajdą się tu osoby które mnie zrozumieją i te które będą miały ochotę z krytykować to co napiszę, zgadzam się z tym przynajmniej w ten sposób dowiem się też co robię źle i dobrze co będę mógł poprawić lub niczego nie zmieniać...

Krótko o mnie...

Jestem facetem według mnie raczej różniącym się od innych po prostu mogę stwierdzić że jestem na swój własny sposób inny (nie nie jestem pedałem,( <Bi>-owszem...xD ale też nie mam nic im na przeciw to też ludzie ) wrażliwy , starający się słuchać (kobiet... co nie kiedy a nawet często staje się nie lada wyzwaniem,... ) ale też porywczy z własną głupotą wredny ale to na swój lekki sposób , może to i śmieszne... Za dużo o sobie to i może nie napisałem ale mam nadzieje że poprzez moje wpisy (mam nadzieję że będą dobre i pozytywnie spostrzegane z moją osobą) poznacie takiego kogoś jak ja...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›